PEŁNI ZAPAŁU DO PRACY DLA PANA

 

Podlasie jest terenem, który od dawna wspieramy misyjnie. Hajnówka, Krasnowieś, Bielsk Podlaski to miasteczka w których nasi bracia i siostry starają się wspólnie działać. Dzięki pracy jaką wykonał Pan Bóg przez Grupę Misyjną w 2009 roku Waldek wraz ze swoją 5-osobową rodziną i przyjacielem rodziny zawarł przymierze z Panem. Waldek chciał dzielić się swoją radością z innymi, ale ponieważ jest rolnikiem, ma nie wiele wolnego czasu. Wszystkie jego siły są poświęcone rolnictwu.

2 Tm 4,17

Ale Pan stał przy mnie i dodał mi sił, aby przeze mnie dopełnione zostało zwiastowanie ewangelii i aby je słyszeli wszyscy…

 

Tak jak mówią te słowa, Pan stał przy Waldku i pomógł mu zaangażować się w Jego dzieło. Nasz Brat w krótkim czasie sprzedał swoje krowy i część pola, został w ten sposób uwolniony od nadmiaru pracy. Pan pomógł mu nie tylko dając wolny czas na dzieło misyjne, ale w ten sposób pomógł naprawiając stan zdrowia i relacje rodzinne.

 

Brat Waldek zdecydował się przyjechać do Misyjnego Centrum Szkoleniowego na kurs weekendowy, aby zobaczyć jak może działać misyjnie na swoim terenie. Przez trzy dni szkolenia chodził i płakał. Nie wiedzieliśmy, co się stało. W końcu przed samym wyjazdem do domu Waldek przyznał, że ponownie poczuł, zrozumiał, że Pan powołuje go do misji.

 

Po szkoleniu wrócił do zboru, zaangażował się w misyjną pracę na swoim terenie. W niedługim czasie został wybrany na kierownika ewangelizacji. Latem zaangażował się w obozy misyjne. Na terenie Podlasia jest jednym z organizatorów spotkań Grup Terenowych. Duch Święty tak wpłynął na Waldka, że z cichego, skrytego mężczyzny, stał się mocnym, odważnym sługą Bożym. Waldek pasł krówki, teraz pasie stada owieczek Pana Jezusa. Został wybranym przez Niego pasterzem.

 

Podczas kursu weekendowego w Misyjnym Centrum Szkoleniowym na, którym był brat Waldek, również Mirek, Piotr i Daniel podjęli decyzję całkowitego oddania się w służbę dla Pana! Duch Święty bardzo działał na nasze serca, nawoływał nas do podążania za Barankiem dokądkolwiek pójdzie.

 
1 Kor 9.16; 15,57-58

Bo jeśli ewangelię zwiastuję, nie mam się czym chlubić; jest to bowiem dla mnie koniecznością; a biada mi, jeślibym ewangelii nie zwiastował… Ale Bogu niech będą dzięki, który nam daje zwycięstwo przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa. A tak, bracia moi mili, bądźcie stali, niewzruszeni, zawsze pełni zapału do pracy dla Pana, wiedząc, że trud wasz nie jest daremny w Panu.